181
ROBERT GLIŃSKI JAKO PORTRECISTA
PROSTYTUCJI NIELETNICH. „ŚWINKI” NA GRANICY
Na alia Za ka
Uniwe sy e W ocławski
Ins y u Filologii Polskiej
Ka konoska Pańs wowa Szkoła Wyższa w Jeleniej Gó ze
ul. Kiepu y 69/19, 58-506 Jelenia Gó a, Polska
[email p o ec ed]
S eszczenie
P os y ucja na ek anach kin gości od długiego już czasu. Polska kinema og a ia
nie podejmuje jednak ema u p os y ucji homoseksualnej. W swoim op acowaniu au o ka
s a a się zap ezen ować jeden ze najnowszych punk ów widzenia ego p ocede u z udziałem
niele nich dzięki oku kame y, z p oblema yką pog anicza w le. Film Świnki o kunsz ownie
z ealizowana his o ia o bolesnym aspekcie życia i do as ania młodzieży we współczesnym
świecie – zdominowanym p zez konsumpcję, b ak og aniczeń mo alnych, wolnym od
og aniczeń (g anic). P zeds awiona u analiza ma na celu p zybliżenie p oblema yki
dziecięcej p os y ucji up awianej na obsza ach p zyg anicznych i skon on owanie jej
z ob azem ilmowym wy eżyse owanym p zez jednego z najba dziej wybi nych wó ców kina
polskiego. Niniejszy eks pozwoli poznać mo ywy podejmowania pła nych usług
seksualnych, sposoby p ewencji o az walki z akim pos ępowaniem, być może uzmysłowi
skalę nie ządu z udziałem dzieci.
Ws ęp
P zypadki p os y ucji dziecięcej od dawna były opisywane, a p zede wszys kim
p ak ykowane w k ajach Wschodu, A yki o az Ame yki Południowej. Już cz e ole nie
dziewczynki oddawano do domów publicznych, by am pobie ały naukę od s a szej
p os y u ki o odpowiednim s a usie. Nie ząd w wydaniu ak ywnym nas ępował, gdy
dziewczynki osiągały wiek 15 la . Mniej więcej w akim wieku są „świnki” z o oczenia
Tomka.
Wa s wa na acyjna ilmu opisuje zjawisko p os y ucji niele nich chłopców, k ó a ma miejsce
na e enie pog anicza polsko-niemieckiego. Wa s wa znaczeniowa p ezen uje zanik g anic
e y o ialnych, ale akże upadek mo alności, zmianę człowieka. Świnki p zeds awiają za em
p oblemy społeczne, k ó e do knęły ludzi po ans o macji us ojowej, po 1989 oku.
Wcześniej p os y uowanie się małole nich nie s anowiło obsza u zain e esowania dla badaczy
kul u y. Za pomocą me od badań s uk u alno-semio ycznych, socjologicznych o az
an opologicznych będzie można p ześledzić na ma e iale ilmowym od zucenie płach y
abuizacji z ego ws ząsającego p ocede u, wskazując na liczne czynniki – niekiedy zupełnie
niepozo ne – skłaniające dzieci do uczes niczenia w handlu obejmującym s e ę seksualną.
Pie wszy k ok ku nie ządowi
Pog anicze polsko-niemieckie, niewielkie mias eczko. Jeden z jego mieszkańców, Tomek, o
zwyczajny nas ola ek. Żyje w blokowisku, chodzi do szkoły, doświadcza pie wszej miłości.
W jego odzinie się nie p zelewa. Tomek nie jes jednak skupiony na dob ach ma e ialnych.
182
Ma pasję, chce ozwijać wszechs onnie zamiłowanie do as onomii. Można zec, że dob ze
okuje na p zyszłość – chcąc wybić się z posza załej i p ak ycznie pozbawionej pe spek yw
e aźniejszości. Ale nadchodzi miłość, chociaż młodzieńczą ascynację udno ok eślać ak
pa e ycznie. Dla ilmowego boha e a ozpoczyna się czas wy zeczeń, czas upodlenia,
ezygnacji z ideałów. Tomek zos aje p os y u ką, „świnką”.
Film Świnki (2009) w eżyse ii Robe a Glińskiego opowiada o b u alnych ealiach
wolno ynkowej Polski, w k ó ej ma zenia o ma e ialnym posiadaniu czegokolwiek pękają jak
bańka mydlana. Jedynie nieuczciwość, b udny handel, p zes ępczy świa ek, sp zedaż
własnego ciała może zagwa an ować by . Pasja, ma zenia, samo ozwój, p aca nie;
au odes ukcja, demo alizacja, szybki za obek – ak. Taką d ogę o wie a p os y ucja.
Świadczenie pła nych usług seksualnych jes nieakcep owalne. Począ kowo budzi zdumienie.
Działaniami, k ó ym poddają się młodzi ludzie, ak owane są p zez nich jako odzaj
p zygody, jako chwilowe ozwiązanie. Szybko jednak p zekonują się do nowej możliwości
za abiania p awdziwych pieniędzy. O ym, jaki s osunek do „pła nej miłości” mają
nas ola kowie, świadczy p zy oczony poniżej opis p zypadku Ma iusza P. (la 15): Seksu
nauczyli go kumple z in e na u (…) Śpi na sali z pięcioma innymi, k ó zy częs o obią o
między sobą. Dla niego jes o dziwne, ale nie wzb ania się i obi o z nimi. Te az za abia,
pozwalając, by obili o z nim óżni aceci. Ma aki swój sposób, jeździ pociągami, i am się
„puszcza”1.
Młodzież, „świnki”, p zek aczając g anice polsko-niemiecką, p zek acza ym samym g anicę
mo alną (wybie a zło), ilozo iczną (decyzja o sp zedawaniu ciała zapada na sku ek
nieko zys nych wa unków społecznych, ekonomicznych) i psychologiczną (skłania się ku
pos ępowaniu sp zecznym z sys emem wa ości). Nas ola kowie gubią bezpow o nie ok es
dziecińs wa, o sują pewną ba ie ę, kpią z og aniczeń. Wk aczają na ściśle wy yczony i
zamknię y obsza . Czy z możliwością pow o u do ego, co zos awili...?
P os y ucja w świe le badań
Usługi seksualne świadczone p zez osoby małole nie wobec do osłych za pieniądze
lub ko zyści ma e ialne o nie p oblem z ma ginesu społecznego. Najczęściej bezpoś ednio
do yczy wychowanków placówek opiekuńczych o az młodocianych cudzoziemców
pozos awionych samych sobie. Czyn en nie jes ka any, lecz ak owany jako objaw
demo alizacji. Ka ze podlega wyłącznie nakłanianie bądź cze panie zysków z p os y ucji osób
uczes niczących w p ocede ze (w polskim p awie o ka a pozbawienia wolności od oku do
10 la , bez względu na wiek nakłanianych osób). Dane Komendy Głównej Policji za ok 1996
wskazują wz os czynów lubieżnych względem osób poniżej 15. oku życia, z 1 492 w oku
1994, 1 477 w oku 1995 do 1 737 w oku 19962. Inne ź ódło podaje: Policja odno owuje, że
do p ocede u p zys ępują co az młodsi. Jedna zecia spoś ód 46
p zypadków ujawnionych w wojewódz wie dolnośląskim o dzieci, k ó e nie ukończyły 13 la 3.
Zjawisko o wymaga moni o owania obejmującego wczesną iden y ikację p oblemu,
p ocede ów służących zapobieganiu o az achowej pomocy dla jego o ia . Rapo w ym
zak esie zos ał spo ządzony p zez Fundację Helsińską, a jego eść można odnaleźć na
s onach in e ne owych ejże. Rapo zw aca uwagę, że p oblem p os y ucji dziecięcej do yka
małole nich cudzoziemców. Zdaniem Fundacji b ak g anic wewnę znych w UE i s osowanie
1 J. Ku zępa: Młodzież pog anicza – „świnki”, czyli o p os y ucji niele nich. K aków, 2005, s. 147.
2 Ibidem, s. 187.
3 B. Pie kiewicz: Dziecięca p os y ucja. Młodszy p zedmio pożądania. „Poli yka”, 2002, n 40 (2370)
z dn. 05-10-2002 ., s. 26.
183
up oszczonej p ocedu y kon oli na p zejściach g anicznych sp zyja sp awcom handlu.
Fundacja podk eśla akże, że większość małole nich cudzoziemców bez opieki, k ó zy a iają
do placówek in e wencyjnych, ucieka z nich po k ó kim czasie, na ogół z pomocą s ęczycieli4.
Filmowe „świnki” uczes niczą w anzycie, k ó y o ganizuje niejaki Bo ys. Jego działanie
p zypomina – zapewne zab zmi o zaskakująco – działalność biu a pod óży. O e y ypu las
minu e okazują się najlepsze. Chłopcy i ich klienci dowiadują się o miejscach spo kań niemal
chwilę p zed umówionym e minem. Ceny są konku encyjne, jakość usług najlepsza, a o
sku kuje pełnym zadowoleniem klien eli (eleganckiej
i niewia ygodnie boga ej). Taki o p zyg aniczno-su ene ski kapi alizm... P zykład z ilmu
doskonale może sp awdzać się w zeczywis ości. Działalność ego ypu niemal zawsze
zakłada is nienie osoby s ojącej na czele. Czas o pieniądz, więc za ówno klien om, jak i
usługodawcom, zależy na sp awnie p zep owadzonych ansakcjach, o k ó ych in o mują
o gany ścigania o az media.
Kolejnym dokumen em, k ó y po usza kwes ię ego niechlubnego p ocede u niele nich,
p zeds awionego w p odukcji ilmowej, w jakimś s opniu o cha ak e ze dokumen alnym, jes
ma e iał zg omadzony p zez UNICEF. Według badań p zep owadzonych na niemiecko-
czeskim pog aniczu (dane z 2003 .), liczba dzieci o e ująca usługi seksualne niemieckim
u ys om niepokojąco ośnie5. W p zeważającej części są o dzieci z odzin biednych i
wielodzie nych, głównie z obsza u Słowacji i Mo aw. Co godne uwagi – i zdumiewające –
około 50 p ocen młodzieży poddanej badaniu pos zegania zjawiska p os y ucji, nie uważa
jej za p zejaw b aku mo alności, pos ępowanie ws ydliwe, a ym ba dziej za p oblem. Wp os
p zeciwnie. Co az powszechniejsze s aje się pos zeganie nie ządu jako al e na ywnego
sposobu za abiania pieniędzy. Powoli zaczyna b akować zahamowań, a o budzi p ze ażenie.
Na omias według zapisów pochodzących z dokumen acji ONZ, p os y ucja dziecięca o
zaangażowanie dziecka w o e owanie seksualnych usług świadczonych w zamian za ko zyści
ma e ialne, co w p awie polskim uważane jes za p zejaw demo alizacji. Jednym z
poważniejszych p oblemów okazuje się p os y ucja wyjazdowa, k ó ej zon s anowią chłopcy
mieszkający w wojewódz wach p zyg anicznych.
Oblicza „pła nej miłości”
P os y ucja jes zjawiskiem is niejącym w óżnych kul u ach. Jes o wała ins y ucja
społeczna wys ępująca we wszys kich wa s wach społecznych6. G anice i zasięg p os y ucji są
niemożliwe do p ecyzyjnego ok eślenia. Według lokalnie p zep owadzanych badań,
w ejonie pog anicza – co jes is o nym czynnikiem wpływającym na koncen ację p os y ucji
na danym obsza ze – odpła ne usługi seksualne świadczy około ysiąca kobie wielu
na odowości (gł. Polki, Rosjanki, Uk ainki). Większość p os y uujących się kobie o o g upa
w wieku 35-39 i 40-44 la . Wś ód mężczyzn są o osoby w wieku ok. 25 la 7. P os y ucja jawi
się jako pewien model życia zacze pnię y z cywilizacji Zachodu, jako sposób na szybkie
osiągnięcie ś odków do życia, a więc o ma za obkowania. W powszechnej opinii en
p ocede ozwija się głównie w miejskich aglome acjach, w mias ach o s a usie największy
pod względem gospoda czym. Nies e y p zypadki up awiania nie ządu w mniejszych
4 P os y ucja dziecięca o nie ma ginalny p oblem [17.08.2011].
Dos ęp z WWW: h p://kobie a.wp.pl/ka ,62594,page,2, i le,P os y ucja-dziecieca- o-nie-ma ginalny
p oblem,wid,11470106,wiadomosc.h ml
5 UNICEF: Rośnie dziecięca p os y ucja na niemiecko-czeskim pog aniczu [17.08.2011]. Dos ęp z WWW:
h p://wybo cza.pl/1,75248,1750064.h ml [dos ęp: 17.08.2011 .].
6 K. Imieliński: Manowce seksu – p os y ucja. Łódź, 1990, s. 9.
7 B. Ka wa , A. Sk zypiec: P os y ucja jako zjawisko społeczne i p oblem niedos osowania społecznego. Rapo
o ś odowisku osób p acujących w seksbiznesie na p zykładzie mias a Szczecina. Szczecin, 2001, s. 3.
184
oś odkach na ogół bywają p zemilczane, nie są ak owane jako p oblem społeczny w skali
k aju. Jednak aki sposób dep awacji obejmuje swoim zasięgiem zamieszkałą am ludność.
Pog anicze o podłoże sp zyjające ozwojowi p os y ucji, odznaczające się kłopo ami z jej
zwalczaniem.
Choć dominującym odzajem p os y ucji jes pła na miłość o cha ak e ze he e oseksualnym,
co az częściej mamy do czynienia – ak jak w ilmie Glińskiego – z sy uacjami u zymywania
kon ak ów seksualnych z p zeds awicielami ej samej płci. Badania wykazały, że p os y ucję
homoseksualną up awiają p zede wszys kim mężczyźni, a w minimalnym s opniu kobie y.
Wś ód mężczyzn up awiających p os y ucję p zeważają młodzi w wieku 17-20 la . Większość
z nich pochodziła ze ś odowiska obo niczego, chłopskiego, a ylko niewielka g upa z odzin
in eligenckich8. W p zypadku egionów pog anicza klien ela o najczęściej mężczyźni
niemieccy, panowie wieku 30-40 la , o spo ych dochodach. P os y ucja męska w Polsce nie
jes ba dzo ozpowszechniona, niewiele jes agencji owa zyskich, k ó e za udniają
mężczyzn, o eż a ka ego ia p os y ucji związana jes najczęściej z ma ginesem życia
społecznego9. Mo ywami podejmowania akich działań są w p zypadku p os y uujących się
dzieci, chłopców i mężczyzn pobudki ekonomiczne. Na ogół dziecięca p os y ucja o p oces
dob owolny, dla ego p zypadki akie ba dzo zadko są ujawniane. To z kolei wpływa na
poczucie bezka ności osób poś edniczących w ozwijaniu ej gałęzi p os y ucji. W az
z sze zeniem się nie ządu i b akiem s osowania zabezpieczeń, co do yczy seksu męsko-
męskiego, wz as a yzyko za ażenia wi usem HIV i cho obami wene ycznymi. Samym
klien om s osunek seksualny z udziałem dziecka daje poczucie kon oli, poczucie władzy nad
samym sobą i nad małole nim. Młody człowiek – chłopiec – nie wykpi, nie u azi, nie będzie
żądał obie nic, nie powije po oms wa.
P os y ucja jako p zejaw niedos osowania społecznego – p zyczyny i sku ki up awiania
nie ządu
P os y ucja jes uwa unkowana splo em czynników ozmai ej na u y. W az z upływem czasu
koncepcje do yczące pobudek podejmowania nie ządu zmieniały się. Począ kowo p zyczyn
doszukiwano się w eo iach biologicznych, m.in. He elecka, Ellisa, Hi sch elda, Lomb osa,
łączących seksualność kobie – nadmie ną oziębłość bądź zmysłowość – ze skłonnościami do
oddawania się za pieniądze. Engels i Bebels łączyli p os y ucję z b akiem pieniędzy,
bez obociem i nędzą10. Współcześnie p zeważa pogląd pa ologicznego ś odowiska
wychowawczego11. An oniszyn i Ma ek wskazują na s e eo ypowe pos zeganie zjawiska,
szukając de e minan w nieszczęśliwym dziecińs wie, p zy aczając chociażby p zykłady
dzieci z zw. „dob ych domów”, k ó e uczes niczą w p ocede ze nie ządu12. Ma e iał ilmowy
Glińskiego w pewien sposób po wie dza zdanie obu eo e yków. Świa głównego boha e a
Świnek do pewnego momen u p zypomina ealia jego ówieśników. Większość odzin z ego
obsza u żyje sk omnie, a pieniędzy od miesiąca do miesiąca ledwie wys a cza. Dzieci z ych
odzin wydają się być pogodzone z aką jakością życia, a p zynajmniej zdecydowana ich
większość. Ale zły los nie oszczędza szesnas ole niego chłopaka – pozwala mu spo kać
Ma ę, dziewczynę ównie egois yczną i bezwzględną, jak p óżną, mało wa ościową,
in e esowną. Ona akże jes dzieckiem z biednego domu, lecz nie chce p zyjąć życia jakim
ono jes . P agnie modnych ub ań, kosme yków, podwyższonego s anda du codzienności.
8 K. Imieliński: Seksuologia społeczna. Wa szawa, 1974.
9 B. Ka wa , A. Sk zypiec, op. ci ., s. 9.
10 B. Ka wa , A. Sk zypiec, op. ci ., s. 12.
11 Ibidem, s. 13-14.
12 Ibidem.
185
Sa ys akcję p zynosi jej pa ologiczny konsumpcjonizm. Podobnie jak pozos ałe „świnki”,
zadowolenie dos a cza wyłącznie o, co namacalne. W imię ych dób akże i Ma a jes
w s anie poświęcić (albo użyczyć) własne ciało i ciało Tomka. Ten z kolei, p agnąc dać
Ma cie wszys ko, o czym ma zy, co jes jej po zebne do szczęśliwego z nim bycia, sp zedaje
swoją dumę, czys ość, niewinność i ob zydliwie obsługuje niemieckich pedo ilów.
Niek ó zy k y ycy nazywają p odukcję Glińskiego p zesadzonym mo ali e em. P zypomnijmy
jakie znamiona nosi enże. Wś ód jego cechy wymienia się za em akie p zymio y:
dydak yzm, alego ię, uniwe salność – zwłaszcza p awideł kie ujących ludzkim życiem,
an opocen yzm. W ym wypadku ukazywanie wewnę znego ozda cia Tomka,
ok ucieńs wa p os y ucji, pewnej „uniwe salności” p oblema yki nie ządu, po części
klasy ikują p odukcję Robe a Glińskiego do me y o ycznego obsza u mo ali e u. Jednakże
możemy odnaleźć kilka słabych s on dydak ycznego p zesłania ego wó cy. Twó ca, zamias
obalać s e eo ypy, aczej je po wie dza. An agonis ami są Niemcy. Pozy ywnymi lub
nega ywnymi boha e ami, posiadającymi szansę na p zemianę, są ylko Polacy. Ojciec Tomka
wy aża swoją dezap oba ę wobec niemieckich sąsiadów. Jes niep zyjemny w ozmowie
z zaniepokojonym niemieckim nauczycielem, k ó y p agnie pomóc Tomkowi. Nie zgadza się,
by nauczyciel wszedł do mieszkania. Wmawia „gościowi”, że polska odzina jes ak owana
p zez Niemców jak złodzieje. Ojcu nie p zeszkadza na omias , że syn wplą ał się w kłopo y.
P zynosi do domu pieniądze, cała esz a wydaje się mniej is o na. Up zedzając się
do człowieka (bo p zecież bez znaczenia jes jego na odowość), odzic igno uje zeczywis y
p oblem. Mias o, w k ó ym oczy się akcja ilmu, podzielone jes na część polską i niemiecką.
Pie wsza z nich o synonim biedy, dep esji, nijakości. D uga oznacza luksus, podwyższony
s anda d życia, jego pełnię. Zdjęcia nak ęcono w Gubinie (niemiecka część: Guben). Z ego
mias a pochodzi eż au o ka scena iusza, k ó ej obse wacje o az znajomość am ejszych
ealiów sp owokowały do napisania obecnego sk yp u, a ekipę do z ealizowania ob azu w
niemal wp os "na u alnym" ś odowisku13. Podejmowane pod wpływem g upy ówieśniczej
działania, pochopne decyzje, p owadzą młodzież do wk oczenia w ole o ia . W az
z podziałami adminis acyjnymi zanikają podziały e yczne. S osunek seksualny s aje się
p zedmio owy – p owadzi wszak do nabycia p zedmio ów albo usług (ko zyści) pożądanych.
Rozwiązłość seksualna dzieci w wieku poniżej 15. oku życia jes za ważająca.
Funkcjonowanie w świecie zos aje p zewa ościowane. Dzieci pełnią ole odziców:
pomagają inansowo, p zejmują na siebie emocjonalne p oblemy do osłych, ponoszą ozmai e
konsekwencje ob anych p zez siebie d óg. Do ośli są wy aźnie zagubieni: nie zdają sobie
sp awy z sy uacji, w jakiej znajdują się ich dzieci (albo dla wygody i własnego spokoju)
sp awiają w ażenie nieświadomych, k zywdzą zamias socjalizować, nie dos a czają
wzo ców, popie ają „kombinowanie”.
P os y ucja jes p zykładem niedos osowania społecznego. Chociaż młodzi ludzie nie zawsze
ealizują schema „ka ie y” p os y uujących się homoseksualnie ( zw. ka ie y szale u),
zachodzi yzyko, że w mia ę wania ego p ocede u, mogą osiągnąć poszczególne azy
upodlenia. Dla osób p os y uujących się z własnej woli ( akże dla głównego boha e a ilmu
i jego ówieśników), wa ością jes wyłącznie pieniądz. Mo alność odchodzi w zapomnienie,
mimo że p ocede nie ządu s aje się pię nem, zwłaszcza dla społeczeńs wa z pog anicza.
Główny boha e Świnek spos zega wą pliwą z punk u widzenia zd owo ozsądkowego
a akcyjność ś odowiska koleżeńskiego, k ó e umożliwia mu zaspokojenie jak największej
ilości po zeb ( akże skosz owanie ozmai ych używek), a o p owadzi do uzależnienia od
g upy. W ym wypadku libe alizm ówieśniczy i wzajemne nakłanianie do up awiania
13 A. Cichmiński, Robe Gliński o p os y uujących się nas ola kach [18.08.2011]. Dos ęp z WWW:
h p://www.s opkla ka.pl/wyda zenia/wyda zenie.asp?wi=32173. Au o ką scena iusza jes Joanna Didik, jedna
ze s uden ek Glińskiego.
186
nie ządu sku kują pos zeganiem p os y ucji jako mało wymagającego sposobu na posiadanie
pieniędzy i ma e ialnych dób . Chłopak zos aje „wchłonię y” do g upy poszukiwaczy
p zygód, o ganiza o ów „d aki”, młodzieży ciekawej świa a, lecz w wymia ze nega ywnym.
Rodzi się w nim ag esja, zawzię ość. Gaśnie samoakcep acja – głównie na sku ek dylema u
odnoszącego się do o ien acji seksualnej (he e oseksualny, bo zakochany w dziewczynie
i pożądający jej; homoseksualny, bo up awia seks z mężczyznami).
Dzięki ealis ycznym zabiegom Glińskiego wk aczamy w m oczny świa ek, k ó ym ządzą
p zemy , nielegalny handel i p os y ucja. Oglądamy psychologiczną sylwe kę młodego
chłopaka z ejonu p zyg anicznego, k ó y o p agnie zaspokoić „wyższe po zeby” swojej
ukochanej. Tomek pochodzi z no malnej14 odziny. B ak mu bliskości, odzinnego ciepła,
k ó ych nie jes w s anie zapewnić ani ojciec, żyjący w świecie elewizyjnym, ani ma ka,
k ó a p acuje nieus annie. Więzi emocjonalne pomiędzy członkami odziny wy aźnie osłabły,
cy ując Jacka Ku zępę można nazwać je o malnymi15. Więzi łączące Tomka i jego ojca
cechuje swois a oboję ność, neu alny s osunek ojca do syna i syna do ojca. Jes jednak
oska, opieka ( a os a nia w pos aci nieco znieksz ałconej), se deczność. To dla ego Tomek
s a a się pomóc ma e ialnie odzinie. Op ócz obowiązku szkolnego, p zejmuje po części
zobowiązanie ekonomiczne – p acuje do ywczo. Szybko do as a, adap uje się do zais niałych
wa unków, bowiem w akich właśnie ealiach o jedyna możliwość, by p zeżyć. Sza ość dnia
nie jes jednak zupełna – chłopak ma pasję, k ó ej p zeznacza esz ki wolnego czasu. W mia ę
upływu czasu pasja as onomiczna p ze adza się w „pasję” p zebywania w „Zodiaku”, k ó y
jednak nie ma nic wspólnego z gwiazdami. To miejscowa dysko eka, ulubione chyba miejsce
Ma y.
Reżyse ilmu Świnki do knął ema u is o nego, szokującego. P os y ucja niele nich jes
p ocesem demo alizacji młodego człowieka. Wybo y, jakich dokonują nas ola kowie w az
z poszczególnymi e apami w as ania w p ocede sponso ingu, zupełnie nie pasują do
wize unku pełnych ma zeń dzieci. Dziecięca naiwność ula uje. Jej miejsce zas ępuje cynizm,
bezwzględność, nas awienie na zysk. Ale nie nagle W życiu ak szybkie p zeob ażenie
poczwa ki nie nas ępuje. Osobowość, k ó a dąży do deg adacji, nie opnieje s opniowo i nie
jes od azu jednoznacznie zła. Różno odność nega ywnych doświadczeń w az z b akiem
zain e esowania losem p os y uujących się niele nich niesie zgubne dla ich podmio owości
sku ki. Słuszne więc wydaje się s wie dzenie, że pie wszym k okiem p zeciwdziałania jes
b ak bie ności i cichego p zyzwolenia, płynących ze s ony ś odowiska do as ania
Jak zapobiegać?
Najba dziej luk a ywnym ejonem gałęzi seks-biznesu jes Azja Południowo-Wschodnia.
Udział niele nich s anowi co az wyższy jej odse ek16. P zemysł dziecięcych usług seksualnych
ba dzo dynamicznie ozwija się głównie p zy samych g anicach pańs wowych – zwłaszcza
ych, k ó e oddzielają pańs wa o nie ównym s a usie ekonomicznym (np. g anica
ame ykańsko-meksykańska czy polsko-niemiecka). Mo ywem do p zek aczania g anicy p zez
dzieci i młodzież jes chęć znalezienia „p acy”, a pomagają im w ym zo ganizowane g upy
14 P zymio nik „no malna” ma u znaczenie: pozbawionej elacji pa ologicznych, bez dys unkcji, demo alizacji.
15 J. Ku zępa, op. ci ., s. 129. Au o ok eśla je jako akie, w k ó ych odzic p zejawia zain e esowanie wobec
dziecka, jednak p zez p yzma pewnej konieczności, np. „Jes eś moim dzieckiem i mieszkasz ze mną…” lub
„Dopóki nie skończysz 18 la , jes eś pod moją opieką…”. To p zykład więzi niedoskonałej, niepożądanej.
16 Au o ka ma u na myśli wyko zys ywanie seksualne dzieci w celach kome cyjnych,a więc p os y ucję,
po nog a ię dziecięcą, handel dziećmi w celach seksualnych. Choć po ównanie danych z la 90. ubiegłego wieku
z danymi z wczesnych la XXI wieku wskazują endencję spadkową podejmowania p zez dzieci p acy, k ó a
w jakikolwiek sposób zag aża ich zd owiu lub życiu – według in o macji Międzyna odowej O ganizacji P acy
o liczba p awie 120 mln – wciąż odno owuje się ażące p zypadki k zywdzenia niele nich na le seksualnym.
187
p zemy ników17. Innymi czynnikami umacniającymi en p oblem społeczny są: k yzys
ins y ucji odziny, czynniki kul u owe (mężczyźni jako ak ywne seksualnie jednos ki, dla
k ó ych ko zys anie z usług p os y u ek jes koniecznością) o az oddziaływanie mediów
(k eowanie kolo owego świa a, kuszenie ła wością za abiania pieniędzy, eksponowanie
seksualności młodzieży). P zyczyny p os y uowania się niele nich mają więc złożoną na u ę.
Badania p owadzone p zez Lubuską Akademię Nauk skłaniają do s o mułowania wniosku, że
zjawisko bycia „świnką” nab ało niepokojącego cha ak e u, bowiem począ kowe ak owanie
ych działań jako „p acy do ywczej” p zeksz ałca się w sposób myślenia
o p zyszłości, s ając się sposobem na życie. Celowe wydaje się więc podjęcie działań
p o ilak ycznych, za ówno ze s ony władz cen alnych czy o ganizacji poza ządowych, jak
i (albo p zede wszys kim) ze s ony samo ządów lokalnych. P og am och ony i pomocy
wobec niele nich p os y u ek powinien zakładać zapewnienie sch onienia dla dzieci
wyko zys ywanych seksualnie, sys em po adnic wa, zmody ikowanie (zaos zenie) p zepisów
p awa zapobiegając ym samym up awianiu nie ządu p zez dzieci, s o mułowanie p og amów
ch oniących po encjalne o ia y lub sk zywdzone już o ia y p os y ucji.
Zakończenie
Nie ząd na obsza ach p zyg anicznych zbie a swoje żniwa. P ocede sp zedawania ciała
p zez dzieci wymaga należy ej uwagi, niesienia pomocy, a p zede wszys kim
p zeciwdziałania. Podjęcie p oblema yki związanej z p os y ucją niele nich na g uncie
kinema og a ii jes zadaniem udnym, a nawe d as ycznym. Robe Gliński sięga po ema
ze s e y społecznego abu, czyniąc z p ze ażającej his o ii pozbawioną pa osu opowieść,
z doskonałą obsadą i dokumen alną manie ą, kie ując spoj zenia widzów na en palący
p oblem. W z ealizowanym p zez siebie dziele Gliński zw aca uwagę, że p os y ucja is nieje
w najgo szym z możliwych jej wydań i wciąż będzie jednym ze sposobów za obkowania.
T wogę budzi zeczywis y, ekspansywnie pos ępujący p oces demo alizacji, do ykający co az
młodsze dzieci, k ó e nie odnajdują w swoim pos ępowaniu niczego złego. W świecie
p zyg anicznej seks u ys yki pojęcia dob a i zła p zes ają być an onimami. Up zedzenia
i s e eo ypy, ba dzo silna niechęć międzyna odowa o az zawiść powodują lekceważenie
ealnego p oblemu młodzieży. Fabuła polsko-niemieckiego d ama u obyczajowego obnaża
smu ną i ude zającą p awdę dziecięcego cie pienia.
17 M. P zybysz-Za emba: P os y ucja niele nich – czy o p oblem społeczny. „Niebieska Linia”, 2007, n 5, s. 32.
188
Li e a u a
[1] CICHMIŃSKI A.: Robe Gliński o p os y uujących się nas ola kach [18.08.2011].
Dos ęp
z WWW: h p://www.s opkla ka.pl/wyda zenia/wyda zenie.asp?wi=32173.
[2] IMIELIŃSKI K.: Manowce seksu – p os y ucja. Łódź,1990.
[3] IMIELIŃSKI K.: Seksuologia społeczna. Wa szawa, 1974.
[4] KARWAT B., SKRZYPIEC A.: P os y ucja jako zjawisko społeczne i p oblem
niedos osowania społecznego. Rapo o ś odowisku osób p acujących w seksbiznesie na
p zykładzie mias a Szczecina. Szczecin, 2001.
[5] KURZĘPA J.: Młodzież pog anicza – „świnki”, czyli o p os y ucji niele nich. K aków,
2005.
[6] PIETKIEWICZ B.: Dziecięca p os y ucja. Młodszy p zedmio pożądania. „Poli yka”,
2002, n 40 (2370) z dn. 05-10-2002 .
[7] P os y ucja dziecięca o nie ma ginalny p oblem, [17.08.2011]. Dos ęp
z WWW: h p://kobie a.wp.pl/ka ,62594,page,2, i le,P os y ucja-dziecieca- o-nie-
ma ginalny p oblem,wid,11470106,wiadomosc.h ml.
[8] PRZYBYSZ-ZAREMBA M.: P os y ucja niele nich – czy o p oblem społeczny.
„Niebieska Linia”, 2007, n 5, s. 30-33.
[9] UNICEF: Rośnie dziecięca p os y ucja na niemiecko-czeskim pog aniczu [17.08.2011].
Dos ęp z WWW: h p://wybo cza.pl/1,75248,1750064.h ml.
Filmog a ia
[10] Świnki (2009), eż. R. Gliński, 93 min.
___________________________________________________________________________
Na alia Za ka, mg ilologii polskiej
189
ROBERT GLIŃSKI JAKO PORTRÉTISTA PROSTITUCE
NEZLETILÝCH. "PRASÁTKA" NA HRANICI
Po z ušení kon ol na mezis á ní h anici začala příh aniční p os i uce E opě zk é a . Na
p odeji sexuálních služeb se s álé íce podílejí nezle ilí. P oblém "p asá ek" je obecně iché
d ama dě í, p o k e é je p os i uce způsob ýdělku, a k e é je jen elmi zřídka odhaleno.
Cílem é o analýzy je upozo nění na ši okou škálu cho ání se známkami podmíněné
p os i uce. Tu o ob ížnou p oblema iku ypo é o al Robe Gliński. Díky jeho p áci
můžeme nahlédnou do p os ředí nezle ilých chlapců p o ozujících p os i uci.
ROBERT GLIŃSKI ALS PORTRAITIST DER PROSTITION
MINDERJÄHRIGER. „SCHWEINCHEN“ AN DER GRENZE
Nach de Abscha ung de G enzkon ollen e äh die P os i u ion en lang de G enzen eine
Blü ezei . Am Ve kau sexuelle Diens e be eiligen sich imme meh Minde jäh ige. Beim
P oblem de „Schweinchen“ handel es sich im Allgemeinen um ein s illes D ama de Kinde ,
ü welche die P os i u ion eine Ve diens möglichkei da s ell . Dieses D ama wi d nu seh
sel en au gedeck . Ziel diese Analyse is es, au die b ei e Skala des Umgangs mi den
Anzeichen de beding en P os i u ion au me ksam zu machen. Diese schwie ige P oblema ik
wu de on Robe Gliński po ai ie . Seine A bei e möglich uns einen Einblick in das
Milieu de minde jäh igen Jungen, welche de P os i u ion nachgehen.
ROBERT GLIŃSKI AS A PORTRAITIST
OF MINORS’ PROSTITUTION. ”PIGGIES” ON THE BORDER
A e he aboli ion o bo de checks a in e na ional bo de s, p os i u ion began o lou ish in
Eu ope. Mino s ha e been inc easingly in ol ed in he sale o sexual se ices. The p oblem
o "piggies" is gene ally a quie d ama o child en o whom p os i u ion is a way o ea n hei
li ing; only a ely is i de ec ed. The aim o his analysis is o highligh a wide ange o
beha iou al signs o condi ional p os i u ion. This di icul issue has been desc ibed by Robe
Glinski. Due o his wo k, we can look in o he wo ld o unde age boys engaged in
p os i u ion.