scieee Science in your language
[pl] (orig)

Robert gliński jako portrecista prostytucji nieletnich. „świnki” na granicy

Abstract

Po zrušení kontrol na mezistátní hranici začala příhraniční prostituce v Evropě vzkvétat. Na prodeji sexuálních služeb se stálé více podílejí nezletilí. Problém "prasátek" je obecně tiché drama dětí, pro které je prostituce způsob výdělku, a které je jen velmi zřídka odhaleno. Cílem této analýzy je upozornění na širokou škálu chování se známkami podmíněné prostituce. Tuto obtížnou problematiku vyportrétoval Robert Gliński. Díky jeho práci můžeme nahlédnout do prostředí nezletilých chlapců provozujících prostituci.

Read accessible full text

Robert gliński jako portrecista prostytucji nieletnich. „świnki” na granicy

Author: Zatka, Natalia
Publisher: Technická univerzita v Liberci, Česká republika
Year: 2011
Source: https://dspace.tul.cz/bitstreams/50885eea-f86a-4d12-9cdb-38fa7d60f6d9/download
181
ROBERT GLIŃSKI JAKO PORTRECISTA
PROSTYTUCJI NIELETNICH. „ŚWINKI” NA GRANICY
Na alia Za ka
Uniwe sy e W ocławski
Ins y u Filologii Polskiej
Ka konoska Pańs wowa Szkoła Wyższa w Jeleniej Gó ze
ul. Kiepu y 69/19, 58-506 Jelenia Gó a, Polska
[email p o ec ed]
S eszczenie
P os y ucja na ek anach kin gości od długiego już czasu. Polska kinema og a ia
nie podejmuje jednak ema u p os y ucji homoseksualnej. W swoim op acowaniu au o ka
s a a się zap ezen ować jeden ze najnowszych punk ów widzenia ego p ocede u z udziałem
niele nich dzięki oku kame y, z p oblema yką pog anicza w le. Film Świnki o kunsz ownie
z ealizowana his o ia o bolesnym aspekcie życia i do as ania młodzieży we współczesnym
świecie – zdominowanym p zez konsumpcję, b ak og aniczeń mo alnych, wolnym od
og aniczeń (g anic). P zeds awiona u analiza ma na celu p zybliżenie p oblema yki
dziecięcej p os y ucji up awianej na obsza ach p zyg anicznych i skon on owanie jej
z ob azem ilmowym wy eżyse owanym p zez jednego z najba dziej wybi nych wó ców kina
polskiego. Niniejszy eks pozwoli poznać mo ywy podejmowania pła nych usług
seksualnych, sposoby p ewencji o az walki z akim pos ępowaniem, być może uzmysłowi
skalę nie ządu z udziałem dzieci.
Ws ęp
P zypadki p os y ucji dziecięcej od dawna były opisywane, a p zede wszys kim
p ak ykowane w k ajach Wschodu, A yki o az Ame yki Południowej. Już cz e ole nie
dziewczynki oddawano do domów publicznych, by am pobie ały naukę od s a szej
p os y u ki o odpowiednim s a usie. Nie ząd w wydaniu ak ywnym nas ępował, gdy
dziewczynki osiągały wiek 15 la . Mniej więcej w akim wieku są „świnki” z o oczenia
Tomka.
Wa s wa na acyjna ilmu opisuje zjawisko p os y ucji niele nich chłopców, k ó a ma miejsce
na e enie pog anicza polsko-niemieckiego. Wa s wa znaczeniowa p ezen uje zanik g anic
e y o ialnych, ale akże upadek mo alności, zmianę człowieka. Świnki p zeds awiają za em
p oblemy społeczne, k ó e do knęły ludzi po ans o macji us ojowej, po 1989 oku.
Wcześniej p os y uowanie się małole nich nie s anowiło obsza u zain e esowania dla badaczy
kul u y. Za pomocą me od badań s uk u alno-semio ycznych, socjologicznych o az
an opologicznych będzie można p ześledzić na ma e iale ilmowym od zucenie płach y
abuizacji z ego ws ząsającego p ocede u, wskazując na liczne czynniki – niekiedy zupełnie
niepozo ne – skłaniające dzieci do uczes niczenia w handlu obejmującym s e ę seksualną.
Pie wszy k ok ku nie ządowi
Pog anicze polsko-niemieckie, niewielkie mias eczko. Jeden z jego mieszkańców, Tomek, o
zwyczajny nas ola ek. Żyje w blokowisku, chodzi do szkoły, doświadcza pie wszej miłości.
W jego odzinie się nie p zelewa. Tomek nie jes jednak skupiony na dob ach ma e ialnych.
182
Ma pasję, chce ozwijać wszechs onnie zamiłowanie do as onomii. Można zec, że dob ze
okuje na p zyszłość – chcąc wybić się z posza załej i p ak ycznie pozbawionej pe spek yw
e aźniejszości. Ale nadchodzi miłość, chociaż młodzieńczą ascynację udno ok eślać ak
pa e ycznie. Dla ilmowego boha e a ozpoczyna się czas wy zeczeń, czas upodlenia,
ezygnacji z ideałów. Tomek zos aje p os y u ką, „świnką”.
Film Świnki (2009) w eżyse ii Robe a Glińskiego opowiada o b u alnych ealiach
wolno ynkowej Polski, w k ó ej ma zenia o ma e ialnym posiadaniu czegokolwiek pękają jak
bańka mydlana. Jedynie nieuczciwość, b udny handel, p zes ępczy świa ek, sp zedaż
własnego ciała może zagwa an ować by . Pasja, ma zenia, samo ozwój, p aca nie;
au odes ukcja, demo alizacja, szybki za obek – ak. Taką d ogę o wie a p os y ucja.
Świadczenie pła nych usług seksualnych jes nieakcep owalne. Począ kowo budzi zdumienie.
Działaniami, k ó ym poddają się młodzi ludzie, ak owane są p zez nich jako odzaj
p zygody, jako chwilowe ozwiązanie. Szybko jednak p zekonują się do nowej możliwości
za abiania p awdziwych pieniędzy. O ym, jaki s osunek do „pła nej miłości” mają
nas ola kowie, świadczy p zy oczony poniżej opis p zypadku Ma iusza P. (la 15): Seksu
nauczyli go kumple z in e na u (…) Śpi na sali z pięcioma innymi, k ó zy częs o obią o
między sobą. Dla niego jes o dziwne, ale nie wzb ania się i obi o z nimi. Te az za abia,
pozwalając, by obili o z nim óżni aceci. Ma aki swój sposób, jeździ pociągami, i am się
„puszcza”1.
Młodzież, „świnki”, p zek aczając g anice polsko-niemiecką, p zek acza ym samym g anicę
mo alną (wybie a zło), ilozo iczną (decyzja o sp zedawaniu ciała zapada na sku ek
nieko zys nych wa unków społecznych, ekonomicznych) i psychologiczną (skłania się ku
pos ępowaniu sp zecznym z sys emem wa ości). Nas ola kowie gubią bezpow o nie ok es
dziecińs wa, o sują pewną ba ie ę, kpią z og aniczeń. Wk aczają na ściśle wy yczony i
zamknię y obsza . Czy z możliwością pow o u do ego, co zos awili...?
P os y ucja w świe le badań
Usługi seksualne świadczone p zez osoby małole nie wobec do osłych za pieniądze
lub ko zyści ma e ialne o nie p oblem z ma ginesu społecznego. Najczęściej bezpoś ednio
do yczy wychowanków placówek opiekuńczych o az młodocianych cudzoziemców
pozos awionych samych sobie. Czyn en nie jes ka any, lecz ak owany jako objaw
demo alizacji. Ka ze podlega wyłącznie nakłanianie bądź cze panie zysków z p os y ucji osób
uczes niczących w p ocede ze (w polskim p awie o ka a pozbawienia wolności od oku do
10 la , bez względu na wiek nakłanianych osób). Dane Komendy Głównej Policji za ok 1996
wskazują wz os czynów lubieżnych względem osób poniżej 15. oku życia, z 1 492 w oku
1994, 1 477 w oku 1995 do 1 737 w oku 19962. Inne ź ódło podaje: Policja odno owuje, że
do p ocede u p zys ępują co az młodsi. Jedna zecia spoś ód 46
p zypadków ujawnionych w wojewódz wie dolnośląskim o dzieci, k ó e nie ukończyły 13 la 3.
Zjawisko o wymaga moni o owania obejmującego wczesną iden y ikację p oblemu,
p ocede ów służących zapobieganiu o az achowej pomocy dla jego o ia . Rapo w ym
zak esie zos ał spo ządzony p zez Fundację Helsińską, a jego eść można odnaleźć na
s onach in e ne owych ejże. Rapo zw aca uwagę, że p oblem p os y ucji dziecięcej do yka
małole nich cudzoziemców. Zdaniem Fundacji b ak g anic wewnę znych w UE i s osowanie
1 J. Ku zępa: Młodzież pog anicza – „świnki”, czyli o p os y ucji niele nich. K aków, 2005, s. 147.
2 Ibidem, s. 187.
3 B. Pie kiewicz: Dziecięca p os y ucja. Młodszy p zedmio pożądania. „Poli yka”, 2002, n 40 (2370)
z dn. 05-10-2002 ., s. 26.
183
up oszczonej p ocedu y kon oli na p zejściach g anicznych sp zyja sp awcom handlu.
Fundacja podk eśla akże, że większość małole nich cudzoziemców bez opieki, k ó zy a iają
do placówek in e wencyjnych, ucieka z nich po k ó kim czasie, na ogół z pomocą s ęczycieli4.
Filmowe „świnki” uczes niczą w anzycie, k ó y o ganizuje niejaki Bo ys. Jego działanie
p zypomina – zapewne zab zmi o zaskakująco – działalność biu a pod óży. O e y ypu las
minu e okazują się najlepsze. Chłopcy i ich klienci dowiadują się o miejscach spo kań niemal
chwilę p zed umówionym e minem. Ceny są konku encyjne, jakość usług najlepsza, a o
sku kuje pełnym zadowoleniem klien eli (eleganckiej
i niewia ygodnie boga ej). Taki o p zyg aniczno-su ene ski kapi alizm... P zykład z ilmu
doskonale może sp awdzać się w zeczywis ości. Działalność ego ypu niemal zawsze
zakłada is nienie osoby s ojącej na czele. Czas o pieniądz, więc za ówno klien om, jak i
usługodawcom, zależy na sp awnie p zep owadzonych ansakcjach, o k ó ych in o mują
o gany ścigania o az media.
Kolejnym dokumen em, k ó y po usza kwes ię ego niechlubnego p ocede u niele nich,
p zeds awionego w p odukcji ilmowej, w jakimś s opniu o cha ak e ze dokumen alnym, jes
ma e iał zg omadzony p zez UNICEF. Według badań p zep owadzonych na niemiecko-
czeskim pog aniczu (dane z 2003 .), liczba dzieci o e ująca usługi seksualne niemieckim
u ys om niepokojąco ośnie5. W p zeważającej części są o dzieci z odzin biednych i
wielodzie nych, głównie z obsza u Słowacji i Mo aw. Co godne uwagi – i zdumiewające –
około 50 p ocen młodzieży poddanej badaniu pos zegania zjawiska p os y ucji, nie uważa
jej za p zejaw b aku mo alności, pos ępowanie ws ydliwe, a ym ba dziej za p oblem. Wp os
p zeciwnie. Co az powszechniejsze s aje się pos zeganie nie ządu jako al e na ywnego
sposobu za abiania pieniędzy. Powoli zaczyna b akować zahamowań, a o budzi p ze ażenie.
Na omias według zapisów pochodzących z dokumen acji ONZ, p os y ucja dziecięca o
zaangażowanie dziecka w o e owanie seksualnych usług świadczonych w zamian za ko zyści
ma e ialne, co w p awie polskim uważane jes za p zejaw demo alizacji. Jednym z
poważniejszych p oblemów okazuje się p os y ucja wyjazdowa, k ó ej zon s anowią chłopcy
mieszkający w wojewódz wach p zyg anicznych.
Oblicza „pła nej miłości”
P os y ucja jes zjawiskiem is niejącym w óżnych kul u ach. Jes o wała ins y ucja
społeczna wys ępująca we wszys kich wa s wach społecznych6. G anice i zasięg p os y ucji są
niemożliwe do p ecyzyjnego ok eślenia. Według lokalnie p zep owadzanych badań,
w ejonie pog anicza – co jes is o nym czynnikiem wpływającym na koncen ację p os y ucji
na danym obsza ze – odpła ne usługi seksualne świadczy około ysiąca kobie wielu
na odowości (gł. Polki, Rosjanki, Uk ainki). Większość p os y uujących się kobie o o g upa
w wieku 35-39 i 40-44 la . Wś ód mężczyzn są o osoby w wieku ok. 25 la 7. P os y ucja jawi
się jako pewien model życia zacze pnię y z cywilizacji Zachodu, jako sposób na szybkie
osiągnięcie ś odków do życia, a więc o ma za obkowania. W powszechnej opinii en
p ocede ozwija się głównie w miejskich aglome acjach, w mias ach o s a usie największy
pod względem gospoda czym. Nies e y p zypadki up awiania nie ządu w mniejszych
4 P os y ucja dziecięca o nie ma ginalny p oblem [17.08.2011].
Dos ęp z WWW: h p://kobie a.wp.pl/ka ,62594,page,2, i le,P os y ucja-dziecieca- o-nie-ma ginalny
p oblem,wid,11470106,wiadomosc.h ml
5 UNICEF: Rośnie dziecięca p os y ucja na niemiecko-czeskim pog aniczu [17.08.2011]. Dos ęp z WWW:
h p://wybo cza.pl/1,75248,1750064.h ml [dos ęp: 17.08.2011 .].
6 K. Imieliński: Manowce seksu – p os y ucja. Łódź, 1990, s. 9.
7 B. Ka wa , A. Sk zypiec: P os y ucja jako zjawisko społeczne i p oblem niedos osowania społecznego. Rapo
o ś odowisku osób p acujących w seksbiznesie na p zykładzie mias a Szczecina. Szczecin, 2001, s. 3.
184
oś odkach na ogół bywają p zemilczane, nie są ak owane jako p oblem społeczny w skali
k aju. Jednak aki sposób dep awacji obejmuje swoim zasięgiem zamieszkałą am ludność.
Pog anicze o podłoże sp zyjające ozwojowi p os y ucji, odznaczające się kłopo ami z jej
zwalczaniem.
Choć dominującym odzajem p os y ucji jes pła na miłość o cha ak e ze he e oseksualnym,
co az częściej mamy do czynienia – ak jak w ilmie Glińskiego – z sy uacjami u zymywania
kon ak ów seksualnych z p zeds awicielami ej samej płci. Badania wykazały, że p os y ucję
homoseksualną up awiają p zede wszys kim mężczyźni, a w minimalnym s opniu kobie y.
Wś ód mężczyzn up awiających p os y ucję p zeważają młodzi w wieku 17-20 la . Większość
z nich pochodziła ze ś odowiska obo niczego, chłopskiego, a ylko niewielka g upa z odzin
in eligenckich8. W p zypadku egionów pog anicza klien ela o najczęściej mężczyźni
niemieccy, panowie wieku 30-40 la , o spo ych dochodach. P os y ucja męska w Polsce nie
jes ba dzo ozpowszechniona, niewiele jes agencji owa zyskich, k ó e za udniają
mężczyzn, o eż a ka ego ia p os y ucji związana jes najczęściej z ma ginesem życia
społecznego9. Mo ywami podejmowania akich działań są w p zypadku p os y uujących się
dzieci, chłopców i mężczyzn pobudki ekonomiczne. Na ogół dziecięca p os y ucja o p oces
dob owolny, dla ego p zypadki akie ba dzo zadko są ujawniane. To z kolei wpływa na
poczucie bezka ności osób poś edniczących w ozwijaniu ej gałęzi p os y ucji. W az
z sze zeniem się nie ządu i b akiem s osowania zabezpieczeń, co do yczy seksu męsko-
męskiego, wz as a yzyko za ażenia wi usem HIV i cho obami wene ycznymi. Samym
klien om s osunek seksualny z udziałem dziecka daje poczucie kon oli, poczucie władzy nad
samym sobą i nad małole nim. Młody człowiek – chłopiec – nie wykpi, nie u azi, nie będzie
żądał obie nic, nie powije po oms wa.
P os y ucja jako p zejaw niedos osowania społecznego – p zyczyny i sku ki up awiania
nie ządu
P os y ucja jes uwa unkowana splo em czynników ozmai ej na u y. W az z upływem czasu
koncepcje do yczące pobudek podejmowania nie ządu zmieniały się. Począ kowo p zyczyn
doszukiwano się w eo iach biologicznych, m.in. He elecka, Ellisa, Hi sch elda, Lomb osa,
łączących seksualność kobie – nadmie ną oziębłość bądź zmysłowość – ze skłonnościami do
oddawania się za pieniądze. Engels i Bebels łączyli p os y ucję z b akiem pieniędzy,
bez obociem i nędzą10. Współcześnie p zeważa pogląd pa ologicznego ś odowiska
wychowawczego11. An oniszyn i Ma ek wskazują na s e eo ypowe pos zeganie zjawiska,
szukając de e minan w nieszczęśliwym dziecińs wie, p zy aczając chociażby p zykłady
dzieci z zw. „dob ych domów”, k ó e uczes niczą w p ocede ze nie ządu12. Ma e iał ilmowy
Glińskiego w pewien sposób po wie dza zdanie obu eo e yków. Świa głównego boha e a
Świnek do pewnego momen u p zypomina ealia jego ówieśników. Większość odzin z ego
obsza u żyje sk omnie, a pieniędzy od miesiąca do miesiąca ledwie wys a cza. Dzieci z ych
odzin wydają się być pogodzone z aką jakością życia, a p zynajmniej zdecydowana ich
większość. Ale zły los nie oszczędza szesnas ole niego chłopaka – pozwala mu spo kać
Ma ę, dziewczynę ównie egois yczną i bezwzględną, jak p óżną, mało wa ościową,
in e esowną. Ona akże jes dzieckiem z biednego domu, lecz nie chce p zyjąć życia jakim
ono jes . P agnie modnych ub ań, kosme yków, podwyższonego s anda du codzienności.
8 K. Imieliński: Seksuologia społeczna. Wa szawa, 1974.
9 B. Ka wa , A. Sk zypiec, op. ci ., s. 9.
10 B. Ka wa , A. Sk zypiec, op. ci ., s. 12.
11 Ibidem, s. 13-14.
12 Ibidem.
185
Sa ys akcję p zynosi jej pa ologiczny konsumpcjonizm. Podobnie jak pozos ałe „świnki”,
zadowolenie dos a cza wyłącznie o, co namacalne. W imię ych dób akże i Ma a jes
w s anie poświęcić (albo użyczyć) własne ciało i ciało Tomka. Ten z kolei, p agnąc dać
Ma cie wszys ko, o czym ma zy, co jes jej po zebne do szczęśliwego z nim bycia, sp zedaje
swoją dumę, czys ość, niewinność i ob zydliwie obsługuje niemieckich pedo ilów.
Niek ó zy k y ycy nazywają p odukcję Glińskiego p zesadzonym mo ali e em. P zypomnijmy
jakie znamiona nosi enże. Wś ód jego cechy wymienia się za em akie p zymio y:
dydak yzm, alego ię, uniwe salność – zwłaszcza p awideł kie ujących ludzkim życiem,
an opocen yzm. W ym wypadku ukazywanie wewnę znego ozda cia Tomka,
ok ucieńs wa p os y ucji, pewnej „uniwe salności” p oblema yki nie ządu, po części
klasy ikują p odukcję Robe a Glińskiego do me y o ycznego obsza u mo ali e u. Jednakże
możemy odnaleźć kilka słabych s on dydak ycznego p zesłania ego wó cy. Twó ca, zamias
obalać s e eo ypy, aczej je po wie dza. An agonis ami są Niemcy. Pozy ywnymi lub
nega ywnymi boha e ami, posiadającymi szansę na p zemianę, są ylko Polacy. Ojciec Tomka
wy aża swoją dezap oba ę wobec niemieckich sąsiadów. Jes niep zyjemny w ozmowie
z zaniepokojonym niemieckim nauczycielem, k ó y p agnie pomóc Tomkowi. Nie zgadza się,
by nauczyciel wszedł do mieszkania. Wmawia „gościowi”, że polska odzina jes ak owana
p zez Niemców jak złodzieje. Ojcu nie p zeszkadza na omias , że syn wplą ał się w kłopo y.
P zynosi do domu pieniądze, cała esz a wydaje się mniej is o na. Up zedzając się
do człowieka (bo p zecież bez znaczenia jes jego na odowość), odzic igno uje zeczywis y
p oblem. Mias o, w k ó ym oczy się akcja ilmu, podzielone jes na część polską i niemiecką.
Pie wsza z nich o synonim biedy, dep esji, nijakości. D uga oznacza luksus, podwyższony
s anda d życia, jego pełnię. Zdjęcia nak ęcono w Gubinie (niemiecka część: Guben). Z ego
mias a pochodzi eż au o ka scena iusza, k ó ej obse wacje o az znajomość am ejszych
ealiów sp owokowały do napisania obecnego sk yp u, a ekipę do z ealizowania ob azu w
niemal wp os "na u alnym" ś odowisku13. Podejmowane pod wpływem g upy ówieśniczej
działania, pochopne decyzje, p owadzą młodzież do wk oczenia w ole o ia . W az
z podziałami adminis acyjnymi zanikają podziały e yczne. S osunek seksualny s aje się
p zedmio owy – p owadzi wszak do nabycia p zedmio ów albo usług (ko zyści) pożądanych.
Rozwiązłość seksualna dzieci w wieku poniżej 15. oku życia jes za ważająca.
Funkcjonowanie w świecie zos aje p zewa ościowane. Dzieci pełnią ole odziców:
pomagają inansowo, p zejmują na siebie emocjonalne p oblemy do osłych, ponoszą ozmai e
konsekwencje ob anych p zez siebie d óg. Do ośli są wy aźnie zagubieni: nie zdają sobie
sp awy z sy uacji, w jakiej znajdują się ich dzieci (albo dla wygody i własnego spokoju)
sp awiają w ażenie nieświadomych, k zywdzą zamias socjalizować, nie dos a czają
wzo ców, popie ają „kombinowanie”.
P os y ucja jes p zykładem niedos osowania społecznego. Chociaż młodzi ludzie nie zawsze
ealizują schema „ka ie y” p os y uujących się homoseksualnie ( zw. ka ie y szale u),
zachodzi yzyko, że w mia ę wania ego p ocede u, mogą osiągnąć poszczególne azy
upodlenia. Dla osób p os y uujących się z własnej woli ( akże dla głównego boha e a ilmu
i jego ówieśników), wa ością jes wyłącznie pieniądz. Mo alność odchodzi w zapomnienie,
mimo że p ocede nie ządu s aje się pię nem, zwłaszcza dla społeczeńs wa z pog anicza.
Główny boha e Świnek spos zega wą pliwą z punk u widzenia zd owo ozsądkowego
a akcyjność ś odowiska koleżeńskiego, k ó e umożliwia mu zaspokojenie jak największej
ilości po zeb ( akże skosz owanie ozmai ych używek), a o p owadzi do uzależnienia od
g upy. W ym wypadku libe alizm ówieśniczy i wzajemne nakłanianie do up awiania
13 A. Cichmiński, Robe Gliński o p os y uujących się nas ola kach [18.08.2011]. Dos ęp z WWW:
h p://www.s opkla ka.pl/wyda zenia/wyda zenie.asp?wi=32173. Au o ką scena iusza jes Joanna Didik, jedna
ze s uden ek Glińskiego.

186
nie ządu sku kują pos zeganiem p os y ucji jako mało wymagającego sposobu na posiadanie
pieniędzy i ma e ialnych dób . Chłopak zos aje „wchłonię y” do g upy poszukiwaczy
p zygód, o ganiza o ów „d aki”, młodzieży ciekawej świa a, lecz w wymia ze nega ywnym.
Rodzi się w nim ag esja, zawzię ość. Gaśnie samoakcep acja – głównie na sku ek dylema u
odnoszącego się do o ien acji seksualnej (he e oseksualny, bo zakochany w dziewczynie
i pożądający jej; homoseksualny, bo up awia seks z mężczyznami).
Dzięki ealis ycznym zabiegom Glińskiego wk aczamy w m oczny świa ek, k ó ym ządzą
p zemy , nielegalny handel i p os y ucja. Oglądamy psychologiczną sylwe kę młodego
chłopaka z ejonu p zyg anicznego, k ó y o p agnie zaspokoić „wyższe po zeby” swojej
ukochanej. Tomek pochodzi z no malnej14 odziny. B ak mu bliskości, odzinnego ciepła,
k ó ych nie jes w s anie zapewnić ani ojciec, żyjący w świecie elewizyjnym, ani ma ka,
k ó a p acuje nieus annie. Więzi emocjonalne pomiędzy członkami odziny wy aźnie osłabły,
cy ując Jacka Ku zępę można nazwać je o malnymi15. Więzi łączące Tomka i jego ojca
cechuje swois a oboję ność, neu alny s osunek ojca do syna i syna do ojca. Jes jednak
oska, opieka ( a os a nia w pos aci nieco znieksz ałconej), se deczność. To dla ego Tomek
s a a się pomóc ma e ialnie odzinie. Op ócz obowiązku szkolnego, p zejmuje po części
zobowiązanie ekonomiczne – p acuje do ywczo. Szybko do as a, adap uje się do zais niałych
wa unków, bowiem w akich właśnie ealiach o jedyna możliwość, by p zeżyć. Sza ość dnia
nie jes jednak zupełna – chłopak ma pasję, k ó ej p zeznacza esz ki wolnego czasu. W mia ę
upływu czasu pasja as onomiczna p ze adza się w „pasję” p zebywania w „Zodiaku”, k ó y
jednak nie ma nic wspólnego z gwiazdami. To miejscowa dysko eka, ulubione chyba miejsce
Ma y.
Reżyse ilmu Świnki do knął ema u is o nego, szokującego. P os y ucja niele nich jes
p ocesem demo alizacji młodego człowieka. Wybo y, jakich dokonują nas ola kowie w az
z poszczególnymi e apami w as ania w p ocede sponso ingu, zupełnie nie pasują do
wize unku pełnych ma zeń dzieci. Dziecięca naiwność ula uje. Jej miejsce zas ępuje cynizm,
bezwzględność, nas awienie na zysk. Ale nie nagle W życiu ak szybkie p zeob ażenie
poczwa ki nie nas ępuje. Osobowość, k ó a dąży do deg adacji, nie opnieje s opniowo i nie
jes od azu jednoznacznie zła. Różno odność nega ywnych doświadczeń w az z b akiem
zain e esowania losem p os y uujących się niele nich niesie zgubne dla ich podmio owości
sku ki. Słuszne więc wydaje się s wie dzenie, że pie wszym k okiem p zeciwdziałania jes
b ak bie ności i cichego p zyzwolenia, płynących ze s ony ś odowiska do as ania
Jak zapobiegać?
Najba dziej luk a ywnym ejonem gałęzi seks-biznesu jes Azja Południowo-Wschodnia.
Udział niele nich s anowi co az wyższy jej odse ek16. P zemysł dziecięcych usług seksualnych
ba dzo dynamicznie ozwija się głównie p zy samych g anicach pańs wowych – zwłaszcza
ych, k ó e oddzielają pańs wa o nie ównym s a usie ekonomicznym (np. g anica
ame ykańsko-meksykańska czy polsko-niemiecka). Mo ywem do p zek aczania g anicy p zez
dzieci i młodzież jes chęć znalezienia „p acy”, a pomagają im w ym zo ganizowane g upy
14 P zymio nik „no malna” ma u znaczenie: pozbawionej elacji pa ologicznych, bez dys unkcji, demo alizacji.
15 J. Ku zępa, op. ci ., s. 129. Au o ok eśla je jako akie, w k ó ych odzic p zejawia zain e esowanie wobec
dziecka, jednak p zez p yzma pewnej konieczności, np. „Jes eś moim dzieckiem i mieszkasz ze mną…” lub
„Dopóki nie skończysz 18 la , jes eś pod moją opieką…”. To p zykład więzi niedoskonałej, niepożądanej.
16 Au o ka ma u na myśli wyko zys ywanie seksualne dzieci w celach kome cyjnych,a więc p os y ucję,
po nog a ię dziecięcą, handel dziećmi w celach seksualnych. Choć po ównanie danych z la 90. ubiegłego wieku
z danymi z wczesnych la XXI wieku wskazują endencję spadkową podejmowania p zez dzieci p acy, k ó a
w jakikolwiek sposób zag aża ich zd owiu lub życiu – według in o macji Międzyna odowej O ganizacji P acy
o liczba p awie 120 mln – wciąż odno owuje się ażące p zypadki k zywdzenia niele nich na le seksualnym.
187
p zemy ników17. Innymi czynnikami umacniającymi en p oblem społeczny są: k yzys
ins y ucji odziny, czynniki kul u owe (mężczyźni jako ak ywne seksualnie jednos ki, dla
k ó ych ko zys anie z usług p os y u ek jes koniecznością) o az oddziaływanie mediów
(k eowanie kolo owego świa a, kuszenie ła wością za abiania pieniędzy, eksponowanie
seksualności młodzieży). P zyczyny p os y uowania się niele nich mają więc złożoną na u ę.
Badania p owadzone p zez Lubuską Akademię Nauk skłaniają do s o mułowania wniosku, że
zjawisko bycia „świnką” nab ało niepokojącego cha ak e u, bowiem począ kowe ak owanie
ych działań jako „p acy do ywczej” p zeksz ałca się w sposób myślenia
o p zyszłości, s ając się sposobem na życie. Celowe wydaje się więc podjęcie działań
p o ilak ycznych, za ówno ze s ony władz cen alnych czy o ganizacji poza ządowych, jak
i (albo p zede wszys kim) ze s ony samo ządów lokalnych. P og am och ony i pomocy
wobec niele nich p os y u ek powinien zakładać zapewnienie sch onienia dla dzieci
wyko zys ywanych seksualnie, sys em po adnic wa, zmody ikowanie (zaos zenie) p zepisów
p awa zapobiegając ym samym up awianiu nie ządu p zez dzieci, s o mułowanie p og amów
ch oniących po encjalne o ia y lub sk zywdzone już o ia y p os y ucji.
Zakończenie
Nie ząd na obsza ach p zyg anicznych zbie a swoje żniwa. P ocede sp zedawania ciała
p zez dzieci wymaga należy ej uwagi, niesienia pomocy, a p zede wszys kim
p zeciwdziałania. Podjęcie p oblema yki związanej z p os y ucją niele nich na g uncie
kinema og a ii jes zadaniem udnym, a nawe d as ycznym. Robe Gliński sięga po ema
ze s e y społecznego abu, czyniąc z p ze ażającej his o ii pozbawioną pa osu opowieść,
z doskonałą obsadą i dokumen alną manie ą, kie ując spoj zenia widzów na en palący
p oblem. W z ealizowanym p zez siebie dziele Gliński zw aca uwagę, że p os y ucja is nieje
w najgo szym z możliwych jej wydań i wciąż będzie jednym ze sposobów za obkowania.
T wogę budzi zeczywis y, ekspansywnie pos ępujący p oces demo alizacji, do ykający co az
młodsze dzieci, k ó e nie odnajdują w swoim pos ępowaniu niczego złego. W świecie
p zyg anicznej seks u ys yki pojęcia dob a i zła p zes ają być an onimami. Up zedzenia
i s e eo ypy, ba dzo silna niechęć międzyna odowa o az zawiść powodują lekceważenie
ealnego p oblemu młodzieży. Fabuła polsko-niemieckiego d ama u obyczajowego obnaża
smu ną i ude zającą p awdę dziecięcego cie pienia.
17 M. P zybysz-Za emba: P os y ucja niele nich – czy o p oblem społeczny. „Niebieska Linia”, 2007, n 5, s. 32.
188
Li e a u a
[1] CICHMIŃSKI A.: Robe Gliński o p os y uujących się nas ola kach [18.08.2011].
Dos ęp
z WWW: h p://www.s opkla ka.pl/wyda zenia/wyda zenie.asp?wi=32173.
[2] IMIELIŃSKI K.: Manowce seksu – p os y ucja. Łódź,1990.
[3] IMIELIŃSKI K.: Seksuologia społeczna. Wa szawa, 1974.
[4] KARWAT B., SKRZYPIEC A.: P os y ucja jako zjawisko społeczne i p oblem
niedos osowania społecznego. Rapo o ś odowisku osób p acujących w seksbiznesie na
p zykładzie mias a Szczecina. Szczecin, 2001.
[5] KURZĘPA J.: Młodzież pog anicza – „świnki”, czyli o p os y ucji niele nich. K aków,
2005.
[6] PIETKIEWICZ B.: Dziecięca p os y ucja. Młodszy p zedmio pożądania. „Poli yka”,
2002, n 40 (2370) z dn. 05-10-2002 .
[7] P os y ucja dziecięca o nie ma ginalny p oblem, [17.08.2011]. Dos ęp
z WWW: h p://kobie a.wp.pl/ka ,62594,page,2, i le,P os y ucja-dziecieca- o-nie-
ma ginalny p oblem,wid,11470106,wiadomosc.h ml.
[8] PRZYBYSZ-ZAREMBA M.: P os y ucja niele nich – czy o p oblem społeczny.
„Niebieska Linia”, 2007, n 5, s. 30-33.
[9] UNICEF: Rośnie dziecięca p os y ucja na niemiecko-czeskim pog aniczu [17.08.2011].
Dos ęp z WWW: h p://wybo cza.pl/1,75248,1750064.h ml.
Filmog a ia
[10] Świnki (2009), eż. R. Gliński, 93 min.
___________________________________________________________________________
Na alia Za ka, mg ilologii polskiej
189
ROBERT GLIŃSKI JAKO PORTRÉTISTA PROSTITUCE
NEZLETILÝCH. "PRASÁTKA" NA HRANICI
Po z ušení kon ol na mezis á ní h anici začala příh aniční p os i uce E opě zk é a . Na
p odeji sexuálních služeb se s álé íce podílejí nezle ilí. P oblém "p asá ek" je obecně iché
d ama dě í, p o k e é je p os i uce způsob ýdělku, a k e é je jen elmi zřídka odhaleno.
Cílem é o analýzy je upozo nění na ši okou škálu cho ání se známkami podmíněné
p os i uce. Tu o ob ížnou p oblema iku ypo é o al Robe Gliński. Díky jeho p áci
můžeme nahlédnou do p os ředí nezle ilých chlapců p o ozujících p os i uci.
ROBERT GLIŃSKI ALS PORTRAITIST DER PROSTITION
MINDERJÄHRIGER. „SCHWEINCHEN“ AN DER GRENZE
Nach de Abscha ung de G enzkon ollen e äh die P os i u ion en lang de G enzen eine
Blü ezei . Am Ve kau sexuelle Diens e be eiligen sich imme meh Minde jäh ige. Beim
P oblem de „Schweinchen“ handel es sich im Allgemeinen um ein s illes D ama de Kinde ,
ü welche die P os i u ion eine Ve diens möglichkei da s ell . Dieses D ama wi d nu seh
sel en au gedeck . Ziel diese Analyse is es, au die b ei e Skala des Umgangs mi den
Anzeichen de beding en P os i u ion au me ksam zu machen. Diese schwie ige P oblema ik
wu de on Robe Gliński po ai ie . Seine A bei e möglich uns einen Einblick in das
Milieu de minde jäh igen Jungen, welche de P os i u ion nachgehen.
ROBERT GLIŃSKI AS A PORTRAITIST
OF MINORS’ PROSTITUTION. ”PIGGIES” ON THE BORDER
A e he aboli ion o bo de checks a in e na ional bo de s, p os i u ion began o lou ish in
Eu ope. Mino s ha e been inc easingly in ol ed in he sale o sexual se ices. The p oblem
o "piggies" is gene ally a quie d ama o child en o whom p os i u ion is a way o ea n hei
li ing; only a ely is i de ec ed. The aim o his analysis is o highligh a wide ange o
beha iou al signs o condi ional p os i u ion. This di icul issue has been desc ibed by Robe
Glinski. Due o his wo k, we can look in o he wo ld o unde age boys engaged in
p os i u ion.